Bielsko-Biała i Beskidy

Co robić w Bielsku-Białej

Goście pytają mnie najczęściej o dwie rzeczy: gdzie iść w góry i co robić, kiedy pada. Zebrałam odpowiedzi w jednym miejscu.

Odległości liczę od drzwi apartamentu. Czasy przejścia szlaków wzięłam z oficjalnych opisów bielskiej informacji turystycznej, a nie z własnych wspomnień.

Ile masz czasu

Jeden dzień, dwa, trzy

Na jeden dzień najlepiej sprawdza się Szyndzielnia. Rano wjazd gondolą, potem zejście przez Dębowiec, po południu rynek i kolacja w mieście. Zobaczysz i góry, i miasto, a nigdzie nie będziesz się spieszyć.

Na dwa dni dołóż Klimczok albo rower. Trasy rowerowe kończą się na Błoniach, więc drugi dzień da się zamknąć bez samochodu.

Na trzy dni i dłużej zostaje wyjazd na cały dzień: Szczyrk, Żywiec, Ustroń. Wszystko w zasięgu godziny jazdy, a w drugą stronę Kraków i Oświęcim.

Przy dłuższym pobycie jeden dzień zostaw pusty. Pogoda w Beskidach lubi zmieniać plany i lepiej mieć zapas niż żal.

Nocleg u stóp Dębowca

Stąd blisko do wszystkiego

Dwa apartamenty przy alei Armii Krajowej, na granicy miasta i Beskidów. Szlaki wychodzą tuż za osiedlem, do kolei linowej dojdziesz w kwadrans, a na rynku jesteś w kwadrans autem.